piątek, 3 lutego 2012

Codzienne życie w Los Angeles

Przyjechałam do Los Angeles we wrześniu 2010 roku i od początku traktowałam mój pobyt jako tymczasowy (poprzednio mieszkałam także przez rok w Nowym Jorku [KLIK]). O Los Angeles mogę tylko powiedzieć, że jest to bardzo specyficzne miasto - miasto kontrastów i sprzeczności.

Podstawowe informacje

Popularne synonimy miasta to LA, Miasto Aniołów (City of Angels) i kraina LaLa (LaLa Land). W całej aglomeracji mieszka ponad 15 milionów ludzi i podzielona jest ona na ponad 80 różnych okręgów i mniejszych miast (np. biznesowe Śródmieście, spokojna, mieszkalna dolina San Fernando, europejska Santa Monica, studenckie Westwood, elitarne Bel Air, czy Hollywood, w którym toczy się życie nocne). 
Niestety, z 90.000 mieszkańców bez dachu nad głową, LA zdobyło także niechlubny przydomek amerykańskiej stolicy bezdomności. 
Znajdują się tu duże porty morskie i kilka lotnisk, z których największe, międzynarodowe to LAX.

Kelly Osbourne wspomagająca bezdomnego. Podchodzę do tego zdjęcia bardzo emocjonalne.
Według mnie, bardzo dosadnie przedstawia ono realia życia w LA: celebryci, bezdomni, kapitalizm, walka o przertwanie, moda, luksus, bieda, show biznes, paparazzi... KONTRASTY, to miasto jest nimi przesiąknięte!

Aklimatyzacja

Na samym początku, ktoś powiedział mi, że przyzwyczaję się do mieszkania w LA dopiero po 3 latach: po pierwszym roku nienawiści, drugim obojętności, w trzecim rzekomo nadejdzie miłość! Podobno mój pięcioletni plan legnie z gruzach i już nigdy nie będę chciała stąd wyjechać. Zobaczymy. Póki co, mogę zdecydowanie poświadczyć, że przeszłam przez pierwszy i jestem w trakcie drugiego etapu aklimatyzacji, a powiedzenie na temat 3 lat jest bardzo popularne.

Jak ma się pogoda do życia w LA?

A no tak, że w 99% przypadków można robić to, czego dusza zapragnie! Najzimniejszy miesiąc to styczeń (średnia temp. w ciągu dnia to +19°C!), najcieplejszy to sierpień (+29°C). Codzienne, poranne mgły są normalne w okolicach wybrzeża. Zjawisko "June Gloom", o którym pisałam już wcześniej, powoduje rozleganie się mgieł nad całym miastem w okresie maja i czerwca.

Aktywny wypoczynek

Możliwości wypadów krajoznawczych w okolicach LA są praktycznie nieograniczone! W połączeniu z pogodą, jest to dla wielu ludzi największa domena miasta. Często słyszymy, że nie ma wielu miast, których mieszkańcy w ciągu  t e g o  s a m e g o  dnia  mogą surfować na falach oceanu i jeździć w górach na snowboardzie przez  o k r ą g ł y  rok.



Kultura

Pobyt w Los Angeles to świetna okazja do odwiedzenia przynajmniej kilku z 841 muzeów i galerii sztuki, które znajdują się w tym mieście! Podobno mieszka i pracuje tu także więcej artystów, pisarzy, filmowców, aktorów, tancerzy i muzyków niż w jakimkolwiek innym miejscu i czasie w historii.

Codzienne życie

Mówi się, że ilość samochodów w Los Angeles przekracza liczbę mieszkańców! Faktycznie, miasto jest bardzo rozciągnięte przestrzennie i posiadanie samochodu uważane jest za konieczność. Jednak korki skutecznie uniemożliwiają sprawne poruszanie się - na wielu odcinkach 5-8 pasmowych autostrad, samochody poruszają się z prędkością 5km/h! Niestety alternatywa korzystania z sieci komunikacji miejskiej jest jeszcze gorsza, także poruszając się po mieście należy uzbroić się w cierpliwość. Bardzo często widzi się pomysłowych kierowców, którzy w ramach oszczędności czasu jedzą, wykonują makijaż albo nawet czytają  (!) będąc w korku.

Tym razem mieliśmy więcej szczęścia, niż jadący w przeciwnym kierunku!
Na zdjęciu widać także warstwę smogu, który, z powodu silnego natężenia ruchu, stale unosi się nad miastem.



.
Rozległość i różnorodność miasta pozwala znaleźć lokum na każdą kieszeń. Jednak ważne jest to, aby z powodu nieprzejezdnych autostrad, znajdowało się ono w pobliżu miejsca pracy.
Miasto jest siedzibą polskiego Konsulatu, więc wiele spraw urzędowych można załatwić bez potrzeby wyjazdu do Polski! Znajdują się tu także polskie restauracje (najpopularniejsza to Warszawa w Santa Monica) sklepy oraz parafia.
Standardowy czas lotu z LA do ojczyzny to około 15 godzin, z obowiązkową przesiadką. Przez większość roku, różnica czasu między nimi to (bardzo niewygodne!) 9 godzin.


ps. w komentarzach poniżej piszę szczegółowo o kosztach utrzymania - zainteresowanym polecam również moje wpisy na temat życia w Kalifornii [KLIK] i ogółem w USA [KLIK].


Follow my blog with Bloglovin!

25 komentarzy:

  1. Mam nadzieję że kiedyś uda mi się zobaczyć to miasto na własne oczy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. W końcu można przeczytać wiarygodne informacje o LA:) dziękuję ponownie za "artykuł":) Mam nadzieje, że również kiedyś uda mi się tam pojechać....

    OdpowiedzUsuń
  3. aaaaaaaa...... też tam chce :)

    ach, może poszukują gdzieś tam architekta? :)

    świetny alternatywny przewodnik na Twoim blogu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawy post.Zdjecie rewelacyjnie pokazuje kontrast zycia tam:)
    Ja osobiscie nie wyobrazam sobie zycia w CA ze wzgledu na korki i wysokie koszty zycia.A jakie sa Twoje wrazenia dotyczace kosztow zycia tam?Czytajac post czulam niedosyt:)Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zycze Wam tego! nie ma to jak doswiadczyc czegos na wlasnej skorze!;)

    CzarnyElf: Przepraszam, nie sadzilam, ze ktos bedzie tak szczegolowo zainteresowany!;) Uwazam, ze ocena kosztow zycia w duzej mierze wynika z mozliwosci zarobku jakie oferuje wyjazd do LA/CA. Powiem szczerze, ze jest nam tu lzej zyc niz w Anglii czy PL, glownie ze wzgledu na kilkakrotnie wyzsze zarobki. W przyblizeniu oplaty wynosza:

    - czynsz: okolo $600/miesiac za 1 pokoj, wspolna kuchnia w domu studenckim w Westwood, $1500 za mieszkanie 1 sypialnia + salon w San Fernando Valley, $2000 podobne mieszkanie w Studio City, $2500 w Santa Monica

    - ubezpieczenie zdrowotne jak w calym kraju, czasami pokrywa pracodawca czasami nie, skladka miesieczna od $100 - 600 za osobe w zaleznosci tego jakie serwisy pokrywa

    - ubezpieczenie samochodu, oczywiscie zalezne od wielu czynnikow, powiedzialbym srednio $100-200 miesiecznie

    - paliwo okolo $1/3zl za litr

    - jedzenie, my kupujemy jedynie produkty naturalne/organiczne - $400/mies

    - oplaty za wode sa tak tanie, ze czesto wliczaja w czynsz - $20/miesiac

    - swiatlo, czesto do tego dochodzi kuchenka elektryczna i klimatyzacja - $50-100/mies

    - Internet, TV - $100/mies

    - telefon kom. z Internetem $70/mies

    Mysle, ze srednio wydaje sie okolo $3000 miesiecznie (~$36.000 rocznie) na powyzsze oplaty, oczywiscie oszczedzajac mozna wydac znacznie mniej i bedac rozrzutnym znacznie wiecej

    Nie wiem jak zyja osoby ktore zarabiaja najnizsza krajowa $8/h, czyli $16.000/rocznie? Praca biurowa płaci od $14-20/h, czyli $28.000-40.000/rocznie, calkiem dobrze powodzi sie takim osobom szczegolnie jezeli sa w zwiazku i maja podwojne przychody

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Dorotka,
    dzieki za tyle szcczegolow:)Zazdroszcze w miare taniego organicznego jedzenia,my kupujemy pol na pol.Jedzenie organiczne w CO jest b drogie i ciagle ceny rosna.Widze ze niektore oplaty np czynsz sa wyzsze.Ja tez nie wyobrazam sobie jak mozna przetrwac na minimalnej stawce.Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  7. super, że o tym piszesz i że podałaś nawet ceny :) zastanawiam się, gdzie się wyprowadzić za rok: LA, NY czy Londyn.. ale skoro piszesz, że w Anglii wychodzi drożej, to bardziej się skłaniam ku LA :)

    OdpowiedzUsuń
  8. co dokładnie trzeba zrobic, oraz załatwić zeby tam mieszkac? kim najlepiej byc, aby duzo zarabiać?

    OdpowiedzUsuń
  9. Witaj Dorotka,

    możesz opisać Twoją przeprowadzkę do Los Angeles? Jak zaczynałaś? Przeprowadziłaś się od razu z Polski czy było to bardziej skomplikowane?

    OdpowiedzUsuń
  10. Witam Dorotko,
    mogłabyś napisać mi,jeśli się orientujesz ,ile może zarobić kierowca autobusu,taxi, albo jakikolwiek kierowca zawodowy

    OdpowiedzUsuń
  11. Moj maz dostal oferte pracy w LA, mieszkalismy w NY, wiemy jakie sa ceny , przeprowadzilismy sie do NJ, fakt ze domy tansze, taxy srednio porownywane z NY..zycie moze nieco drozsze bo kupuje sie wiecej organic produktow ....no i wlasnie ile srednio trzeba zarabiac w LA na 4-osobowa rodzine by moc spokojnie sie utrzymac. Czy poznalas tam jakis polakow ?podobno nie wiele tam jest .czy faktycznie ludzie malo przyjemni ?porownujac NY i LA zdecydowanie wolisz?.....pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Jakie najbezpieczniejsze miejsc sa w okolicy LA do zamieszkania z rodzina?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wzglednie niedrogo, bezpiecznie I dosc sympatycznie mieszka sie w San Fernando Valey.
      Ps.Chce dodac, ze Tu mieszkam, a jestem samotna marks z dwojka Dzieci.

      Usuń
    2. Hej wiem ze to juz prawie rok minął od kiedy to napisalas ale chciałam zapytać czy dzieci urodziły się w LA? I jakie są warunki dla samotnej matki jeśli dopiero się chce tam przeprowadzić?

      Usuń
  13. Witaj Dorotko

    Z tej strony Przemysław , mieszkam w Polsce , mam 23 lata i bardzo chciałbym zamieszkać w Los Angeles.Jak miałem 7 - 8 lat to juz mnie interesowały Amerykańskie rzeczy takie jak np flaga , harleje ( motory ) Amerykańskie samochody tip. tak zostało do dziś dnia :) Mam w planach zamieszkać w Los Angeles nie znam za dobrze języka angielskiego , nie mam w Los Angeles nikogo kto mógłby mi pomóc z mieszkaniem czy pracą a chciałbym tak się wybrać za 2 lata proszę napisz mi jak powinienem zacząć , od czego i gdzie szukać :) Wiem zę Ameryka jest moim domem , kocham Amerykę od małego i im jestem starszy tym bardziej zaczynam się o tym przekonywać .Czekam na odpowiedź od Ciebie i pozdrawiam Przemysław :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jejku mam podobnie;) Tylko ja język angielski kocham nad życie i umie go bardzo dobrze ;) Ale spełnienie swój American Dream ;) Myslalam o Au Pair ale brak mi odwagi;)Pozdrawiam Gosia 22 ;)

      Usuń
    2. polskeigo sie naucz najpierw

      Usuń
  14. Witam, ciekawa jestem na temat tego jak postąpić w przypadku takim:
    Chce się tam przeprowadzić na stałe od czego zacząć, czy trudno tam o miejsce na studiach itd.? Jakie to koszty?

    OdpowiedzUsuń
  15. Mnie już od kilku lat interesuje przeprowadzka do USA, marzy mi się właśnie LA, albo Nowy Jork, jednak dużo "komplikuje" fakt, że w międzyczasie zaszłam w ciąże i aktualnie mam 3 letnie dziecko. Tak więc pytanie, jak sprawa się ma właśnie w takiej sytuacji, samotna matka z dzieckiem..?

    OdpowiedzUsuń
  16. Chciałbym tam po prostu żyć i robić to co kocham. Czy ktoś mi to umożliwi ? Proszę pisać Pozdrawiam Yo. Lucas

    OdpowiedzUsuń
  17. Za 4 lata tam wypierdalam z kolegą i zapominam o wszystkim

    OdpowiedzUsuń