Dorotka

Pisze o swoim codziennym życiu i pracy w Kalifornii. Żyje po swojemu. Woli być, niż mieć. Im ciężej pracuje, tym więcej ma szczęścia. Uważa, że tylko nudni ludzie się nudzą. Nie liczy kilometrów, niedospanych nocy, ani pieniędzy (poza pracą). Liczy za to chwile i liczy na siebie.

Ciekawość świata, przemyślane decyzje i ciężka praca umożliwiły jej niezależność finansową i wyjazd z rodzinnego miasteczka na Pomorzu w wieku 19 lat, studia w Anglii, a potem w Stanach, założenie własnej rodziny i rozpoczęcie ambitnej kariery.

Dziś ma 30 lat, dom w sercu Los Angeles, bliźniaki (ur. w styczniu 2013) i dreszczyk emocji, kiedy pomyśli o przyszłości!



"Statek jest bezpieczny, gdy kotwiczy w porcie, nie po to jednak buduje się statki."
[ J o h n  A.  S h e d d ]

Obserwuj ten blog przez Bloglovin!